Dzieło Biblijne

Jezus chodzi po jeziorze (J 6,16 - 21)

Email Drukuj

JEZUS CHODZI PO JEZIORZE (J 6,16 - 21)  

  

 

 

 

 16     O zmierzchu uczniowie Jego zeszli nad jezioro

17     i wsiadłszy do łodzi przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł;

18     jezioro burzyło się od silnego wiatru.

19     Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się.

20     On zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się!»

21     Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali.  

(Biblia Tysiąclecia. Wydanie 4. (1984)) 

KRYTYKA TEKSTU

 

Przy pisaniu pracy pod uwagę brałem zasadniczo trzy polskie przekłady Ewangelii św. Jana: z Biblii Tysiąclecia. Wydanie 4[1]., z Przekładu Ekumenicznego na III Tysiąclecie[2] oraz przekładu Towarzystwa Biblijnego w Polsce[3]. Wszystkie rozpatrywane przeze mnie teksty nie różnią się od siebie pod względem treściowym, jedyne różnice wynikają tylko z różnego doboru słów, które swym znaczeniem nie zmieniają sensu perykopy. Również krytyka tekstu oryginalnego nie zgłasza większych zastrzeżeń.

ODGRANICZENIE TEKSTU 

Omawiany fragment jest częścią 6 rozdziału Ewangelii Janowej, traktującego o Jezusie, jako o Chlebie Żywym. Rozdział ten składa się z trzech mniejszych form, wyodrębnionych przez redaktora, podkreślających boskość Syna Człowieczego. Pierwszą z nich jest opowieść o cudownym rozmnożeniu chleba przez Jezusa, następna o kroczeniu Pana po jeziorze, z kolei cały rozdział zamykany jest tzw. Mową Eucharystyczną. Fragment J6,16-21 posiada specyficzną budowę uzasadniającą traktowanie go jako osobną formę, a bezpośrednio przed omawianym tekstem znajduje się wers rozwiązujący akcję poprzedniej sceny (Rozmnożenia chleba) – Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę (J5). Perykopa o kroczeniu po jeziorze wprowadzana jest przez wers 16, który przenosi czytelnika Ewangelii do kolejnej ikony: zmieniają się osoby, miejsce oraz temat. Również zakończenie nie pozostawia wątpliwości, co do autonomiczności formy i wyraźnego rozdziału od Mowy Eucharystycznej (J6,21.22). 

 

KONTEKST

 

Rozdział 5 traktuje o drugim pobycie Jezusa w Jerozolimie, a jego częściami składowymi są: opowiadanie o uzdrowieniu chromego nad sadzawką i Apologia Jezusa, która przygotowuje czytelnika do obrazu Jezusa – Chleba Żywego. Chrystus w odpowiedzi na zadawane mu pytania pokazuje relację zachodzącą pomiędzy Nim a Bogiem Ojcem, i dodaje, że ma moc dawania świadectwa czynami większymi od Janowych (J5,36). Perykopa o kroczeniu po jeziorze, o rozmnożeniu chleba, czy wreszcie sama Mowa Eucharystyczna, jako składowe rozdziału następnego - 6, są niejako spełnieniem zapowiedzi o świadectwie. W konsekwencji Jezus pokazuje kim jest i piętnuje ludzi szukających Go jedynie ze względu na Jego znaki. Analizując dalszą część Ewangelii Jana, napotykamy kolejne teologiczne ukazanie osoby Mistrza – tym razem jako Wodę Żywą i Światłość. 

 

ZAGADNIANIA HISTORYCZNO – LITERACKIE  

Św. Jan Apostoł spisał swoją Ewangelię jako naoczny świadek działalności Jezusa, pod koniec pierwszego stulecia, jako ostatni. Biorąc pod uwagę przybliżony rok, na który datuje się powstanie Księgi, jesteśmy pewni, iż jej ostateczny kształt jest zdeterminowany perspektywą czasu, w jakiej Jan spoglądał na opisywane wydarzenia. Myśl teologiczna w nich zawarta pozwala współczesnym egzegetom spoglądać na życie Jezusa przez pryzmat miłości, jaką darzył Mistrza Jego umiłowany uczeń.              

Odrębność tego pisma zdeterminowana była przez nowe zapotrzebowania, bowiem pod koniec pierwszego wieku pojawiło się wiele błędów kwestionujących bóstwo Jezusa. W tej sytuacji Jan postanowił uwypuklić wszystkie czyny i mowy Chrystusa świadczące o Jego boskości, dokonując swoistego rodzaju apologii bóstwa swego Mistrza. Jan nie tylko był obserwatorem działalności Jezusa – był z Nim bardzo związany emocjonalnie, dlatego też wszystko co znalazło się w jego Ewangelii było wcześniej przedmiotem głębokiej i długiej, bo trwającej kilkadziesiąt lat, refleksji. Egzegeci podkreślają, iż wszystkie opisywane wydarzenia są faktami przeżytymi przez autora i charakteryzują się bogatą treścią teologiczną, która czyni dzieło najbardziej dojrzałym w zestawieniu z pozostałymi Ewangeliami[4].            

Motyw chodzenia Jezusa po wodzie jest wspólny dla Jana i Synoptyków pod wzglądem historycznym, ale rozróżnia je jednak wymowa teologiczna[5]. Podczas gdy inni Ewangeliści podkreślają cudowny przebieg spotkania na jeziorze, Jan podchodzi do niego w sposób oryginalny, ukazując te elementy wydarzenia, które podkreślają objawienie się Chrystusa jako Syna Człowieczego[6]. Ponad historycznym wydarzeniem cudownego chodzenia Jezusa po morzu, autor, pod natchnieniem Ducha Świętego, widział teologiczne i eklezjalne implikacje w świetle współczesnego sobie Kościoła. Dlatego można to objawienie traktować na zasadzie nauki dla przyszłych pokoleń chrześcijan, zgromadzonych w jednym Kościele[7]. Niektórzy badacze dodają, iż w powyższym fragmencie można doszukać się motywu Paschy/Wyjścia, który ma przypominać czytelnikowi o wyjściu Izraelitów z Egiptu i przejściu przez Morze Czerwone pod wodzą Mojżesza[8].  

 

STRUKTURA TEKSTU 

 

Rozdział 6 Ewangelii Jana:

 Wersy:

-        01 – 15 Cudowne rozmnożenie chleba

-        16 – 21 Jezus chodzi po jeziorze

-         22 – 71 Mowa Eucharystyczna  

 

·                          Wers wprowadzający: 16 – czas i miejsce akcji

·                          Zarys okoliczności – problem: 17 – 18 – burza na morzu, nie ma Jezusa

·                          Czyn Jezusa: 19 – Jezus chodzi po morzu

·                          Słowa Jezusa: 20 – „Ja Jestem”

·                          Reakcja Apostołów i rozwiązanie akcji: 21 – chęć zabrania Pana do łodzi, przybycie do brzegu. 

 

LEKSYKON I JEGO ANALIZA 

Czasowniki i formy odczasownikowe Rzeczowniki Przymiotniki i przysłówki
     
Zeszli Zmierzchu Silnego
Wsiadłszy Uczniowie  
Przeprawili się Jezioro x2  
Nastały Łodzi x4  
Nie przyszedł Kafarnaum  
Burzyło się Ciemności  
Upłynęli Jezus x2  
Ujrzeli Brzeg  
Kroczącego Stadion  
Zbliżającego    
Przestraszyli się    
Rzekł    
Jestem    
Nie bójcie się    
Chcieli    
Znalazła się    
Zdążali    

            

Dużą grupę stanowią słowa wyrażające ruch i dynamizm (przeprawa Apostołów, zachowanie się morza, przybycie Jezusa), dodatkowo w tekście występuje wiele słów wprowadzających nastrój, czyniący scenę bardziej wymowną a jednoczenie tajemniczą (ciemność, zmierzch, burza) oraz spora ilość wyrazów wskazujących na miejsce akcji (jezioro, łódka, brzeg). Formy czasowników w wypowiedziach Jezusa, jak i te związane bezpośrednio z tym, co robił podkreślają Jego dostojeństwo, Bóstwo (kroczącego, rzekł, jestem). Badając tekst w zestawieniu z Ewangeliami synoptycznymi nabieramy pewności, co do wiarygodności opisu wydarzenia[9]

 

ANALIZA TEKSTU WIERSZ PO WIERSZU 

 

 Wersy 16 i 17 mówią o tym, jak bezpośrednio po nakarmieniu tłumów nad morzem Tyberiackim Apostołowie udali się nad jezioro by przeprawić się do Kafarnaum. Pomimo ciemności nie było z nimi Jezusa. Sytuację utrudniała szalejąca na jeziorze burza (J6,18) – silne wiatry były częstym zjawiskiem na tym akwenie. Biorąc pod uwagę cel podróży można się domyślać, że Apostołowie byli już, mniej więcej, w połowie drogi w momencie, gdy rozpoczęła się wichura. Sytuacja uniemożliwiała zawrócenie - łódź rybacka, którą podróżowali prawdopodobnie była wyposażona w ster, ale warunki nie umożliwiały rozłożenia masztu – podczas burzy żagiel jedynie by przeszkadzał w opanowaniu łodzi[10]. Przyczyną zdziwienia i strachu Apostołów był widok Jezusa kroczącego po wodzie, kiedy odpłynęli około 5 kilometrów od brzegu (J6,19). W wersie 20 Chrystus okazując swoją moc uspakaja uczniów, używając typowego dla Syna Bożego zwrotu „Ja jestem”. Jezus przedstawiając się używa tej samej formy, której użył Jahwe podczas objawienia się w krzewie gorejącym. Takie imię podkreślało pełną dobroci i miłości obecność Bożą, będącą dowodem, iż Chrystus jest tym samym Bogiem, który poczynił obietnice patriarchom. Imię to najtrafniej określa Byt Najwyższy – Absolut. Kilku pogańskich cudotwórców potrafiło rzekomo chodzić po wodzie, ale ponieważ podania o nich pochodzą spoza Palestyny i nie należą do tradycji Żydowskiej, nie trzeba rozpatrywać ich w tym momencie szczegółowo. Starotestamentalni prorocy posiadali, dzięki Bożej pomocy, zdolność rozdzielania wód, ale żaden z nich nie potrafił chodzić po ich powierzchni[11]. Ostatni fragment perykopy mówi o cudownym dotarciu do brzegu, w chwili, gdy uczniowie mieli zaproponować Panu wejście do łodzi[12]

 

ANALIZA PRAGMATYCZNA 

 

Perykopa o kroczeniu Jezusa po jeziorze ma za zadanie ukazanie Go jako Syna Człowieczego. Jego nieobecność w łodzi to teologiczny symbol ciemności i niebezpieczeństwa w postaci rozszalałych żywiołów. On to tylko, jest prawdziwym gwarantem spokoju, a Jego bliskość zapewnia osiągnięcie celu. Słowa uspokojenia nie tylko mają przezwyciężyć strach uczniów, ale także, przygotować ich późniejsze wyznanie. Jako typowa epifania, perykopa stanowi prolog do objawienia się jako Chleb z nieba.Wydarzenie opisywane przez Jana bardzo często jest interpretowane w charakterze eschatologiczno – eklezjalnym. Jezus jest tym, który w chwili poprzedzającej świt zbawienia przychodzi do ludzi (reprezentowanych przez Apostołów) pogrążonych w ciemności niewiary, by doprowadzić ich do zbawienia[13].            

Powyższy fragment można wykorzystywać w rozmowach w ludźmi poszukującymi prawdziwego sensu życia, uwikłanymi w różne życiowe dramaty, niemogącymi przezwyciężyć dekadenckich nastrojów. Umiejętne ukazania Jezusa, jedynego gwaranta bezpieczeństwa i pokoju, może w niezastąpiony sposób odmienić ich życie. Kiedy ma się kogoś, kto zawsze, kiedy tego trzeba, powie „To Ja jestem, nie bójcie się”, pokonywanie licznych i niebezpiecznych zakrętów świata staje się o wiele prostsze.  

 

 

kl. Krzysztof Zasański, MWSD we Wrocławiu
 


[1] 

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Przekład z języków oryginalnych, Red. A Jankowski, K. Romaniuk, L. Stachowiak, wyd. 4, Poznań – Warszawa 1984

[2] 

Pismo Święte Nowego Testamentu. Przekład z języków oryginalnych. Przekład na III tysiąclecie, Warszawa.

[3] 

Nowy Testament i Psalmy. Przekład Towarzystwa Biblijnego w Polsce, Warszawa 1994. 

[4] 

Z. Jaroszek, Moje spotkania z Biblią – Ewangelie, Oleśnica 1997, 57-58.

[5] 

K. Romaniuk, A. Jankowski, L. Stachowiak, Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu, Poznań – Kraków 1999, 459 – 460.

[6] 

Katolicki Komentarz Biblijny, red. zb., w serii: Prymasowska Seria Biblijna, Warszawa 2001, 1137 – 1138.

[7] 

Patrz 8.

[8] 

C. S.Keener, Komentarz historyczno – kulturowy do Nowego Testamentu, w serii: Prymasowska Seria Biblijna, Warszawa 2001, 199 – 200. 

[9] 

K. Romaniuk, Synopsa polska czterech Ewangelii, Wrocław 1991, 51 – 52.

[10] 

C.S. Keener, dz. cyt., 199 – 200.

[11] 

Tamże.

[12] 

Tamże.

[13] 

K. Romaniuk, A. Jankowski, L. Stachowiak, dz. cyt., 459 – 460.  

 
Dzieło Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl